Użytkownik:
Hasło:

Rozdział 6: WAM

Ranek. Coś szarpie mnie za ramię. Szarpanie nie ustaje i z każdą minutą staje się coraz bardziej upierdliwe. Otwieram nabrzmiałe powieki. I cóż widzę? Widzę siostrę, która na swój subtelny sposób próbuje obudzić śpiącego brata. Po chwili zalewa mnie potok słów, z którego zdążyłem wyłowić informacje o tym, że dzwonią z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Wstaję z łóżka i zaczynam "płynąć" w stronę telefonu zaliczając po drodze drzwi. W końcu jestem u kresu podróży. Biorę słuchawkę spoconą dłonią i rozpoczynam rozmowę. Męski głos zawiadamia mnie, iż od dnia 17 lipca 2000 roku lokalna sieć komputerowa AONet (bo tak się nazwaliśmy) działa legalnie. 19 lipca, w asyście mojej skromny osoby, powyższa decyzja WAMu została przelana na papier.